Zauważyć
Zwróć uwagę na zmiany w zachowaniu i sygnały, że ktoś sobie nie radzi. Samo dostrzeżenie drugiego człowieka już go nie zostawia samego.
Zagrożenie życia lub zdrowia? Dzwoń 112
Kryzys psychiczny, całodobowo: 800 70 2222
Praktyczny przewodnik dla świadków
Pierwsza pomoc emocjonalna i bezpieczne reagowanie - w realu i w sieci. Dla każdego, kto chce przestać odwracać wzrok.
Większość z nas chce pomóc, gdy widzi drugiego człowieka w trudnej sytuacji - i jednocześnie nie wie, jak to zrobić, boi się, że zaszkodzi, albo czeka, aż zareaguje ktoś inny. To naturalne. Reagowania można się jednak nauczyć, a nawet drobny gest bywa przełomowy.
Ten przewodnik pokazuje, jak udzielić pierwszej pomocy emocjonalnej i jak bezpiecznie zareagować, gdy widzisz kogoś w kryzysie - w realu i w sieci. Nie musisz być psychologiem. Twoja obecność, spokój i kilka właściwych słów potrafią ustabilizować drugą osobę i otworzyć jej drogę do pomocy.
„Trauma nie jest Twoją winą, ale zdrowienie jest Twoją odpowiedzialnością.”
Im więcej osób jest świadkami zdarzenia, tym mniejsza szansa, że ktokolwiek zareaguje - to tzw. efekt widza. Odpowiedzialność „rozprasza się” w tłumie („ktoś inny pomoże”), a brak reakcji innych bierzemy za sygnał, że nic się nie dzieje. Świadomość tego mechanizmu jest pierwszym krokiem do jego przełamania.
Reagowanie naprawdę działa. W randomizowanej ewaluacji programu aktywnego świadka Green Dot w 26 szkołach średnich (zespół prof. A. Coker, University of Kentucky) odnotowano ok. 40% niższą łączną liczbę aktów przemocy i ponad 50% niższe sprawstwo przemocy seksualnej niż w szkołach bez programu.
Nie chodzi o bohaterstwo, lecz o to, by nie odwracać wzroku.
Źródło: Coker A. L. i wsp., RCT programu Green Dot, 26 szkół średnich w Kentucky.
Zwróć uwagę na zmiany w zachowaniu i sygnały, że ktoś sobie nie radzi. Samo dostrzeżenie drugiego człowieka już go nie zostawia samego.
Zapytaj wprost i spokojnie: „Widzę, że coś się dzieje. Jak się czujesz?”. Pytanie nie pogłębia kryzysu - daje sygnał, że ktoś jest obok.
Przyjmij emocje drugiej osoby bez oceniania, poprawiania i unieważniania. Nie musisz rozwiązać problemu - wystarczy, że nie zostawiasz z nim samej osoby.
Zostań, wysłuchaj, pomóż znaleźć wsparcie. W razie zagrożenia życia lub zdrowia wezwij pomoc (112) i nie odchodź, dopóki sytuacja nie jest bezpieczna.
Pierwsza pomoc emocjonalna to wsparcie udzielane osobie w kryzysie - tak jak pierwsza pomoc medyczna przy urazie ciała. Jej celem jest ustabilizowanie emocji, poczucie bezpieczeństwa i kontroli oraz wskazanie drogi do dalszego wsparcia.
Zauważ niepokojące sygnały w zachowaniu i oceń sytuację.
Zadbaj o spokojną, bezpieczną przestrzeń i podstawowe potrzeby (woda, ciepło, cisza).
Zaproś do rozmowy i słuchaj z empatią, bez oceniania i natarczywych rad. Nie unieważniaj uczuć.
Pomóż rozpoznać mocne strony osoby oraz jej źródła wsparcia (bliscy, instytucje).
W razie potrzeby wskaż profesjonalną pomoc - psychologa, telefon zaufania, służby.
Pojedynczy sygnał nie musi nic oznaczać, ale ich nasilenie lub nagła zmiana to powód, by zapytać i być obok. Lepiej zapytać niepotrzebnie niż przeoczyć.
Dobór słów potrafi pomóc albo zranić. Poniżej typowe reakcje, które zamykają rozmowę, i ich wspierające odpowiedniki (za materiałami Anny Zielenkiewicz).
Nie istnieje jeden właściwy scenariusz. Wybierz sposób, który w danej chwili jest dla Ciebie bezpieczny - możesz je łączyć. Te same zasady działają na ulicy i w sieci.
Zanim zareagujesz, oceń bezpieczeństwo - swoje i osoby pokrzywdzonej. Nie wchodź między sprawcę a ofiarę, jeśli grozi to eskalacją. Reagowanie nie oznacza narażania się: gdy sytuacja jest niebezpieczna, najskuteczniejszą reakcją bywa wezwanie służb pod numer 112. Bierne, bezpieczne działanie (oddelegowanie, dokumentacja, wsparcie po fakcie) też jest reakcją.
Spokojnie nazwij sytuację: „To nie jest w porządku”, „Zostaw ją/jego w spokoju”. Stosuj tylko wtedy, gdy nie grozi to eskalacją wobec Ciebie lub osoby pokrzywdzonej.
Poproś o pomoc kogoś, kto ma wpływ lub przewagę: ochronę, kierowcę, przechodniów, nauczyciela, moderatora, administratora - a w razie zagrożenia służby (112).
Rozładuj napięcie bez konfrontacji ze sprawcą: zagadaj osobę pokrzywdzoną o coś neutralnego, zapytaj o godzinę, „pomyl” adres. Chodzi o przerwanie sytuacji.
Jeśli reakcja na miejscu jest niemożliwa, odezwij się później: „Widziałem, co się stało. Jak się czujesz?”. Wsparcie po zdarzeniu też ma ogromną wartość.
Gdy ktoś już bezpiecznie pomaga, zarejestruj zdarzenie. Nagranie przekaż osobie pokrzywdzonej lub służbom - nie publikuj go bez jej zgody.
Czekasz na autobus. Dwóch nastolatków wyśmiewa chłopaka, popycha go i nagrywa telefonem. Wokół stoi kilka osób, ale nikt nie reaguje. Co możesz zrobić?
Pod zdjęciem koleżanki pojawiają się dziesiątki obraźliwych komentarzy. Co możesz zrobić?
Po trudnym, zagrażającym zdarzeniu u części osób (szacunkowo 10-20%) rozwija się zespół stresu pourazowego (PTSD). Im dłużej trwa, tym mniejsza szansa, że minie samoistnie - dlatego wczesne wsparcie i skierowanie do specjalisty mają znaczenie.
Dobra wiadomość: PTSD i kryzysy psychiczne skutecznie się leczy (m.in. terapia poznawczo-behawioralna, terapia ekspozycyjna, EMDR, w razie potrzeby farmakoterapia). Warto o tym mówić, bo wiara w skuteczność pomocy zwiększa szansę, że ktoś po nią sięgnie.
Świadek nie jest terapeutą. Twoja rola to pierwszy kontakt i pomost: wysłuchać, być obok i pomóc dotrzeć do wsparcia - telefonu zaufania, psychologa, lekarza lub służb.
Towarzyszenie komuś w cierpieniu obciąża. Po reakcji daj sobie czas, porozmawiaj z kimś zaufanym, a w razie potrzeby sam skorzystaj ze wsparcia. Pomaganie „z pustego naczynia” się nie uda - Twoje samopoczucie też się liczy.
Wytnij, zapisz w telefonie albo powieś w widocznym miejscu.
Dostrzeż sygnały i nie odwracaj wzroku.
Czy mogę zareagować wprost? Jeśli nie - oddeleguj lub zadzwoń 112.
„Widzę, że coś się dzieje. Jak się czujesz?” - bez oceniania.
Nie pocieszaj na siłę, nie unieważniaj, nie pouczaj.
Wskaż telefon zaufania lub służby; nie obiecuj tajemnicy, gdy zagrożone jest życie.
Odreaguj, porozmawiaj z kimś zaufanym.
Na telefonie wystarczy dotknąć numeru, żeby od razu zadzwonić.
Wybierz 112, gdy istnieje bezpośrednie zagrożenie życia, zdrowia lub bezpieczeństwa i potrzebna jest szybka interwencja służb ratunkowych - pogotowia, policji lub straży pożarnej.
Jeśli nie masz pewności, czy ktoś jest bezpieczny przez najbliższe minuty lub godziny - dzwoń pod 112.
Korzystaj z telefonów wsparcia, gdy osoba przeżywa kryzys emocjonalny lub doświadcza silnego cierpienia, ale nie ma oznak, że zagrożenie jest natychmiastowe.
Jeśli osoba jest bezpieczna, ale potrzebuje rozmowy lub wskazania pomocy - skorzystaj z telefonu wsparcia.
Twoja reakcja może być początkiem czyjegoś bezpieczeństwa.
Zauważ, zapytaj, połącz z pomocą.
Przewodnik opracowano na podstawie materiałów Anny Zielenkiewicz, materiałów Ministerstwa Zdrowia i „Niebieskiej Linii” oraz aktualnej wiedzy z psychologii społecznej i wytycznych pierwszej pomocy psychologicznej. Materiał edukacyjny - nie zastępuje kontaktu ze specjalistą.
Recenzja merytoryczna: dr Karolina Lewandowska.